Obserwatorzy

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Plum&Jeans

Bransoletka sutasz wykonana z sodalitów, marmurów, koralików Fire Polish, srebra pr. 925 oraz sznureczków sutasz. 
Długość bransoletki wynosi 16cm, przy czym dzięki łańcuszkowi można ją swobodnie regulować i przedłużać do ok 20 cm. Szerokość bransoletki w najszerszym miejscu wynosi 2,8cm.



:)

środa, 5 grudnia 2012

Kalendarzyk od Yvette

Witam:)  
Tym razem będę się chwalić ślicznym kalendarzykiem, który wygrałam w candy u Yvette z bloga Przygoda Yvette.  Zachęcam do odwiedzin Jej bloga pełnego właśnie takich cacuszek jak to poniżej :)

Kalendarzyk jest po prostu prześliczny i prezentuje się tak:


Zdjęcia pochodzą z bloga Yvette :)
Ponadto kalendarzyk był pięknie zapakowany, a w środku cudny bilecik do prezentu :))

Dziękuję bardzo raz jeszcze i serdecznie pozdrawiam ! :)))

sobota, 24 listopada 2012

Szafirowa fantazja - komplet

Dzisiaj pokarzę komplet sutasz wykonany z masy perłowej, kwarcu, koralików Toho i Fire Polish oraz srebra i oczywiście sznurków sutasz.
Zdjęcia niestety średnie, pogoda z resztą taka sama.





Długość bransoletki wynosi 16cm + 4cm łańcuszka. Szerokość w najszerszym miejscu 2,7cm.
Długość kolczyków z biglami 5,7cm, bez bigli 4,4cm. Szerokość 2,2cm.


Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu :)

piątek, 23 listopada 2012

Kolekcja Over the Rainbow + wygrana i wyróżnienie :)

Dzisiaj przedstawię Wam kolekcję kolczyków Over the Rainbow

Po zrobieniu kolczyków Gra kolorów postanowiłam tym razem zrobić odwrotnie tj, zamiast czarnych kamieni i kolorowych sznurków dałam czarny sutasz + kolorowe kamienie i koraliki.



 



I jeszcze się pochwalę :)
Jakiś czas temu wygrałam foremnik na blogu Ani: Bo My Mamy

Zdjęcie zapożyczone z bloga.

Aniu dziękuję serdecznie za świetne foremki :)


A na koniec wyróżnienie, które otrzymałam od Filc, soutache i spółka
Dziękuję serdecznie :))
 Jako, że jakiś czas temu otrzymałam też to wyróżnienie, nie będę się powtarzać :)


Dziękuję za wszystko i pozdrawiam :)


sobota, 10 listopada 2012

Noc Kairu

Naszyjnik sutasz wykonany z Nocy kairu, perełek, taśmy cyrkoniowej, muszli, srebra i sutaszu w kolorach granatowym i kremowym.


 Miłego weekendu! :)

poniedziałek, 5 listopada 2012

:-)

Wczoraj spotkała mnie bardzo miło niespodzianka, a mianowicie wyróżnienie od Magia Mozaiki 
Dziękuję serdecznie i przekazuję dalej następującym blogom:



I drugie wyróżnienie, które dostałam już dawno, ale przegapiłam przez moją tutaj nieobecność :)
A dostałam je od Filc, soutache i spółka 


Dziękuję bardzo i przekazuję dalej blogom:



Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję bardzo, bardzo :)

niedziela, 4 listopada 2012

Swarovski w roli głównej

Dzisiaj pokarzę komplet, który powędrował już jakiś czas temu do Włoch.
 Mam nadzieję, że prezent się spodobał :)

Kryształy Swarovskiego, srebro i sutasz w kolorach turkusowym, piaskowym i srebrnym.


Miłego wieczoru! :)

sobota, 3 listopada 2012

Powrót ;)

Witam po dłuższej przerwie :) Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tutaj zagląda :)
Zaniedbałam Was ostatnio haniebnie... To dlatego, że czas mi się skurczył (z czego akurat się cieszę... :) ) Jednak w związku z tym, jeśli już robiłam ostatno jakąś biżuterię, to tylko pod konkretne zamówienia i nie miałam czasu na robienie zdjęć.
Ale żeby post nie był taki bezzdjęciowy oto zdjęcia bransoletki, którą wykonałam już dłuższy czas temu na zamówienie pewnej miłej osóbki. Mam nadzieję, że dobrze się nosi :) 
Zdjęcia kiepskie, robione na szybko, ale przynajmniej są :)






Miłego dnia ! :)

wtorek, 7 sierpnia 2012

Gra kolorów

Multikolorowe kolczyki wykonane z onyksów i sznureczków sutasz, bigle miedziane.
Długość całkowita z biglami wynosi 6,7cm, bez bigli 5,4cm. Szerokość 3,3cm.

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Wywiadzik :)

Jakiś czas temu dostałam przemiłego maila z Beads Perles z propozycją przeprowadzenia wywiadu i pytaniami, na które miałabym odpowiedzieć  :)
Było to dla mnie ogromne zaskoczenie :)
Wywiadzik został właśnie opublikowany co jest dla mnie wspaniałą niespodzianką urodzinową :)
Możecie go zobaczyć TUTAJ


 A żeby post nie był taki bezzdjęciowy dodaję choć jedno zdjęcie z Bieszczad. Niestety zapomnieliśmy o aparacie (nie pytajcie nawet jak to możliwe...), więc przez cały wyjazd zrobiłam tylko parę symbolicznych zdjęć komórką.
Na zdjęciu widok z Połoniny Caryńskiej.
Po drodze zastały nas 3 burze, które przeczekaliśmy w nadziei, że w końcu pogoda pozwoli nam dotrzeć na szczyt i jak widać w końcu się nam udało :) Trzeba było to uwiecznić ;)

 To może jeszcze jedno...

A w roli głównej zmęczone stopy pasażera po przejściach.. ;)

Pozdrawiam serdecznie ! :)